Blog

PIERNIK STAROPOLSKI DOJRZEWAJĄCY – NAJLEPSZY PRZEPIS!

Piernik staropolski inaczej zwany również piernikiem dojrzewającym to jakby jedno ze wspomnień dziecięcych lat.

W tamtym roku nie zdążyłam go robić ( ale zrobiłam ten PIERNIK ), dlatego teraz nie odpuszczę i wzięłam się już dziś do roboty.

Piernik jest takim ciastem, które albo się lubi, albo za nim kompletnie nie przepada.

Jeśli jest się w tej drugiej ekipie, to warto właśnie wtedy spróbować tego prawdziwego, dojrzewającego, bo własnie on jest prawdziwym rarytasem i może przekonać Was do zmiany zdania!

W dawnych czasach pieczony był na wyjątkowe okazje, np. śluby ( podobno takie pierniki dojrzewały nawet kilka lat )  czy był wręcz elementem posagu szlacheckich panien.

Musi koniecznie leżakować – 2 tygodnie to takie minimum!

Idealnie jak leżakuje takie 5-6 tygodni albo i dłużej – smak jest intensywny i doskonały!

Jest świetnym pomysłem również na prezent dla rodziny!

Przełożony konfiturą domowej roboty i pięknie udekorowany z całą pewnością zachwyci!

SKŁADNIKI NA CIASTO:

* mąka pszenna – 1 kg

* miód prawdziwy – 500 g

* masło min. 82% – 250 g

* mleko 3,2% – 125 ml

* cukier – 1,5 szkl

* jajko L – 3 szt

* soda oczyszczona – 3 łyżeczki

* sól – 1 szczypta

DO PRZEKŁADANIA:

* powidła śliwkowe – ok. 800-900 g

POLEWA:

* czekolada mleczna + olej kokosowy

SPOSÓB PRZYRZĄDZENIA:

POŁOWA LISTOPADA

Masło, miód i cukier podgrzewamy do rozpuszczenia składników, studzimy.

Mąkę przesiewamy z sodą i przyprawą do piernika.

Do misy wlewamy przestudzane masło, dodajemy po jednym jajku, miksujemy.

Wsypujemy połowę mąki, miksujemy.

Dodajemy resztę mąki i mleko – wyrabiamy robotem na gładką masę.

Uwaga !

Masa jest gęsta – użyjcie porządnego robota!

Przekładamy do szklanej lub kamionkowej misy, zakrywamy ściereczką, wkładamy do worka i zostawiamy w lodówce na 5 tygodni.

OK. 17 GRUDNIA

Ciasto wyjmujmy z lodówki, dzielimy na 3 równe części.

Wałkujemy na 1 cm lekko podsypując mąką ( wałkujemy przez papier – będzie łatwiej ).

Wykładamy na blachę wyłożoną papierem – ma zająć cała powierzchnię.

Każdy placek ma być równej wielkości i grubości.

Pieczemy. ok. 15-20 minut w 160 z góra dół.

Studzimy, odstawiamy.

Możemy upiec wszystkie na raz lub po kolei.

Jeśli pieczemy po kolei to nie upieczone ciasto trzymamy w lodówce.

Upieczone przykrywamy ściereczką i odstawiamy na kilka dni ( tym razem nie do lodówki a w inne , delikatnie chłodne miejsce ).

OK. 19 GRUDNIA

Blaty ciasta przekładamy powidłami i obciążamy np. deską lub książką.

Po kilku godzinach kroimy na 3 równe pasy. – każdy zawijamy w ściereczkę i przechowujemy do 24 grudnia również w chłodnym miejscu.

24 GRUDNIA

Oblewamy rozpuszczoną czekoladą.

Dekorujemy!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ostatnie posty